Translate

środa, 22 marca 2017

Mam kapelusz!!!


   Nareszcie mamy wiosnę!!!

   Może nie jest jeszcze wystarczająco ciepło na zrzucenie ciepłych
kurtek i kozaków ale w cieplejsze dni nasze ulice powoli zapełniają
się odważnymi dziewczynami, które jak najszybciej chcą wyglądać
ładnie a nie jak przysłowiowe ludziki Michelin.
   Postanowiłam i ja wystylizować jedną z moich lalek,
 już w typowo wiosennym klimacie.
I choć panna "świeci" gołym brzuchem,
to nogi jeszcze obute w długie kozaki a na głowie kapelusz.
   Długie, czarne spodnie w kropeczki uszyłam jej sama.
Krótka bluzeczka w zabawne czaszki oraz pasek z prawdziwej skóry
z łańcuszkami, to także moje dzieło.
    Kurteczkę pożyczyłam od innej panny style, natomiast kapelusz, torebka
i kozaki przyjechały niedawno, kupione przez internet.
   Wyraźnie widać, że strój przypadł pannie do gustu.
Wreszcie mogła zaprezentować swoją nienaganną figurę, której ja
mogę jej tylko pozazdrościć:)
   Zapraszam do oglądania.











niedziela, 19 marca 2017

Szalona Ruda.


   Dziś kolejna stylizacja barbie Mtm. Tym razem w rolę modelki
wcieliła się Ruda. Uznałam, że jej włosy same w sobie są tak wyraziste
i energetyczne, że najlepszą oprawą dla wydobycia ich koloru
będą stonowane odcienie szarości, srebra i czerni.
   Lalka ma na sobie spodnie oraz bluzkę z dużym dekoltem,
odkrywającym ramiona. Do tego wydziergany na szydełku puszysty
szal. Srebrne pantofelki, łańcuszki oraz torebka moro, dopełniają
stylizacji. Jedynym dodatkiem nawiązującym do koloru włosów
barbie jest czarny pasek z rudymi, brokatowymi elementami.
   Ciekawa jestem jak Wam się Ruda w tym stroju podoba.















sobota, 18 marca 2017

Lady in red.



Witajcie Kochani!

   Smutno mi było, że moje Mtm-ki siedzą w tych swoich
jednakowych, mattelowskich ciuchach, dlatego postanowiłam
sprawić im nową garderobę. Trwa to dość długo i idzie mi
jak tzw "krew z nosa", bo najbardziej nie lubię wykończeniówki.
Kiedy jednak już coś skończę, cieszę się jak dziecko.
    Dziś chciałam zaprezentować Wam czerwony komplet
dla ciemnoskórej Mtm, która jeszcze nie ma imienia.
Komplet składa się ze spodni i tuniki. Sandałki i bransoletkę
skradłam Fashionistas nr 24, torebkę Monster High Cleo de Nile
a naszyjnik - którejś z My Scene. Powstała energetyczna stylizacja.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo szczerze mówiąc jest ona
bardzo w moim stylu i sama bym się tak latem ubrała.
   Ale nie przedłużając, zapraszam do oglądania.












wtorek, 14 marca 2017

Nowe Mtm-ki w stadzie.


   Witajcie!

Dziś w Toysrus była obniżka na barbie Made to move a od niższej ceny było jeszcze dodatkowo 25% zniżki na wszystkie barbie. No to jak mogłam nie skorzystać?  I tym sposobem przybyły do mojego stadka dwie nowe panienki.

poniedziałek, 13 marca 2017

D jak Drew czyli Barbie Fashion Fever



    Obiecałam na Fb, że napiszę posta o Drew. Dziś spełniam tę obietnicę.

Drew znalazłam w ulubionym ciucholandzie.
Od pierwszego wejrzenia zachwyciła mnie
swoją oryginalną urodą, kolorem włosów i piegami.



Trochę w niej dziecięcej Barbie z dużą ilością dumnej Poppy.
Przynajamniej takie jest moje zdanie.
Była w dość dobrym stanie, pomimo mocno pogryzionej prawej dłoni;
z gumowymi, zginanymi nóżkami.



Ale ja miałam już na nią własny pomysł.
Razem z Drew kupiłam jeszcze dwie barbioszki.
Jedna z nich okazała się być Fashionistas Sweetie Doll z 2009r.
Piękna lalka ale mnie jakoś ta jej przesłodzona uroda nie bardzo porusza.



   Dlatego postanowiłam zamienić panienkom ciałka.
Nad cukiereczkiem jeszcze popracuję, natomiast Drew
zyskała artykułowane ciało, z czego jest chyba dość zadowolona.



   Przesadzałam już ciała lalek dal i pullip. Wystarczy tylko odkręcić śrubki:)
Natomiast zamianę głów Barbie robiłam po raz pierwszy. Bałam się bardzo,
bo tyle się naczytałam o urwanych haczykach i pękniętych głowach lub korpusach,
że kosztowało mnie to trochę nerwów. Do rozgrzania głowy użyłam suszarki do
włosów. Jakoś bałam się ryzykować ze wrzątkiem. Na szczęście misja się powiodła
a do dnia, w którym piszę post zdążyłam już przesadzić kilkanaście główek.
Ponieważ pogoda nie sprzyjała, pstryknęłam kilka zdjęć Drew w domu,
 żeby pokazać jej nowe możliwości.






   W międzyczasie wyposażyłam ją w nowe ciuszki i akcesoria. Aż dziś wreszcie
przyszedł dzień na tyle ładny, żeby zabrać Drew na spacer do lasu. Wiosna bardzo
powoli budzi las do życia. Zieleni było jeszcze mało ale zobaczyłyśmy sarny.



A tu kamyczek wpadł do buta:)













  I co powiecie na taką przemianę?
Całusy:):):)