Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2020

Lato pachnące arbuzem.


   Bardzo wciągnęło mnie szydełkowanie sukieneczek dla sosików.
Ledwo kończę jedną a już w głowie mam pomysł na kolejną.
Tak się składa, że mam słabość do wzorów z motywem arbuza.
Jeden z pierwszych sweterków, jaki zrobiłam dla Fergie,
dywanik dla Minifee i jeszcze kilka innych, wszystkie były
arbuzowe. Nie mogło więc zabraknąć tego wzoru na sukience dla Real
Puki Soso. I wiecie co? W tej kreacji Gremlinek podoba mi się najbardziej.












sobota, 8 czerwca 2019

Dzień lalki


  Trudna sprawa z tym Dniem Lalki. Gdybym chciała jakoś uhonorować
jedną z moich lalek, to nie dałoby rady, bo każda z nich jest wyjątkowa.
Razem na zdjęciu też by nie wyszło z przyczyn technicznych.
W związku z tym postanowiłam iść na "łatwiznę" i po prostu pokazać lalkę,
której jeszcze nigdy nie było na blogu.
 Głowę z czterema buźkami Unoa Lusis, kupiłam już prawie trzy lata temu.
Leżały i czekały na ciało. Nareszcie ciało załatwiła mi przyjaciółka i moja
Luśka (bo tak lalka dostała na imię) mogła zaistnieć.
  Uszyłam jej letnią, zwiewną sukienkę w stylu hippie i zabrałam na sesję,
jak zwykle ostatnio, do ogrodu.
   Korzystając z okazji, życzę Wam wszystkim cudownego Dnia Lalki
a nawet roku, lat lalki. Niech się spełnią wszystkie Wasze lalkowe marzenia.
Bo w końcu to dzięki nim, naszym cudownym pannom, jesteśmy tu razem
i dzielimy się naszą pasją.









piątek, 2 listopada 2018

Ta sama sukienka!!!

   Czy miałyście kiedyś taka sytuację, że na jednej imprezie, jakaś dziewczyna
miała identyczną sukienkę jak Wasza? Mnie na szczęście nigdy się coś takiego
nie przydarzyło ale myślę, że nie jest to przyjemne.
   I choć nikomu tego nie życzę, zrobiłam cos takiego moim lalkom. Jedyne co mnie
usprawiedliwia to to, że chciałam pokazać Wam tę samą sukienkę na dwóch różnych
modelkach, czyli na minifee oraz tonner. Poproszę Was o opinię, na której z lalek
sukienka prezentuje się, Waszym zdaniem lepiej. Tonnerce dorobiłam jeszcze
kapelusz do kompletu.
   Korzystając z okazji, chciałam pochwalić się moim nowym nabytkiem do lalkowego
świata a mianowicie kupionym na pchlim targu za 12 zł. globusem zrobionym
ze szkła. Bardzo mi się on podoba.











niedziela, 28 października 2018

Wrzosowo mi:)


   Mimo, że lato już się skończyło, zrobiłam letni komplecik dla pullip.
To kolejny z serii sukienek "sierotek", tym razem w kolorze wrzosów.
Miranda dawno nie była na blogu i bardzo prosiła, żeby to ona mogła
zaprezentować sukieneczkę i opaskę do kompletu.
   Na przyszłe wakacje będą "jak znalazł":)






niedziela, 16 kwietnia 2017

Ale jaja :):):)



  Korzystając z okazji, że było dziś trochę słońca, pochowałam w trawie
jajka dla moich panienek. Niestety było bardzo zimno i chociaż na zdjęciach
tego nie widać, marzły mi uszy i ręce. Z lalek zimna nie bała się tylko Nina
i w swojej nowej, odświętnej sukience i bolerku, które dla niej uszyłam
i wydziergałam, wyruszyła na poszukiwania.
Ale chyba niezbyt się postarałam z chowaniem, bo panna bardzo szybko
zebrała koszyk pełen wielkanocnych jajek.




  Kiedy jajka były już pozbierane, Nina postanowiła sprawdzić, czy będzie w swoim
ubraniu widoczna, kiedy skryje się w kwiatach forsycji.





  A tak się kończy, kiedy się prosi córkę, żeby potrzymała aparat;)
Robi zdjęcie z zaskoczenia:):):)


Wesołego Alleluja!!!

sobota, 25 marca 2017

Sumer - Barbie Beach 2013



    Jeszcze wiosna na dobre się nie rozpoczęła a ja już tęsknię do lata.
Wczoraj postanowiłam uszyć dla lalki barbie letnia sukieneczkę.
Nawet fajnie mi wyszła, dlatego postanowiłam Wam ja pokazać.
A która lalka najlepiej nadaje się do prezentacji letniej sukienki,
jeśli nie Summer. Jakoś tak wyszło, że lalek z różnych serii plażowych
mam kilka ale wybór padł na Summer Barbie Beach 2013.

Tak Summer wygląda na zdjęciu reklamowym. Zdjęcie pochodzi z netu.


   Do tej właśnie panienki; do włosów i koloru ciała, najlepiej pasowała
nowa sukienka w tonacji zieleni.
Najtrudniej było dobrać pannie buty. Bo te płaskostope lalki,
najczęściej sprzedawane są bose. A jak lalka miała iść boso przez miasto?
Musiałam coś dobrać. W końcu wśród chyba z 50 par butów, znalazłam
białe tenisówki. Chyba nie jest tak źle. Panna śmiało może iść do
kawiarni nad rzeką, nie bojąc się, że do butów naleci jej piasku:)











  Pierwsza panna gotowa do lata:):)