Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miś. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 listopada 2017

Trochę inne misie.


Wczoraj przypadało święto pluszowego misia. Z okazji tego dnia,
postanowiłam pokazać Wam kilka nietypowych misiów, zamieszkujących
pokoje moich dzieci i mój. Jest to niewielka część kolekcji. Dziś wybrałam
te najmniej typowe.
     Jako pierwszy wystąpi misiowy miś. Zapytacie pewnie: co jest
w nim nietypowego?
Jest on ogromny. Kiedy siedzi na kanapie,
zajmuje naprawdę dużo miejsca.


Następny miś jest z kolei prawie najmniejszy ze wszystkich misiów,
choć mam mniejsze. Ten jest maskotką Ori Princess.


 Kolejny miś o słodkim pyszczku to Koda,
bohater filmu Disney'a " Mój brat niedźwiedź".


A oto miś okolicznościowy. Mój syn dostał go od swojej wychowawczyni,
na pamiątkę zakończenia szkoły podstawowej.


Te niesamowite oczka należą do kolejnego misia Disney'a.
Niestety zapomniałam do którego. Może ktoś podpowie?


Te dwa misie, to niedźwiedzie polarne, bohaterowie uwielbianej
kiedyś przez moje dzieci gry Club Penguin. Są dwa, bo każde z dzieci
musiało mieć swojego:)


Miś, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać ale gdyby
ktoś zapomniał, to Miś Fazi (Fozzie) z Muppet Show.


I na koniec mój miś. Napis na pudełku mówi wszystko:)


czwartek, 21 września 2017

Najpiękniejsza lalka z dzieciństwa czyli pamiątka z PRL.


    Oto moja najpiękniejsza lalka, jaką kiedykolwiek miałam.
Dostałam ją jako bardzo mała dziewczynka. Tak mała, że nie pamiętam
okoliczności w jakich stałam się jej dumną posiadaczką. Ale było to
na pewno jeszcze zanim moim dziecięcym pokojem zawładnęły
samochodziki i inne raczej chłopięce zabawki.
    Ciekawe jest to, że w dzieciństwie nigdy nie nadawałam imion
swoim lalkom i innym zabawkom. Ta lalka tez nie miała imienia.
Na potrzeby dzisiejszego posta nazwę ją Kluską. Dlaczego Kluska?
Bo ma taki fajny, dziecięcy brzuszek, przypominający kluskę:)


    Kluska nie była moją ukochaną lalką. Kochałam tak naprawdę tylko
jednego, małego misia, który jeździł ze mną wszędzie i tylko on
miał prawo spać w moim łóżeczku zawsze. Kluskę traktowałam
raczej z podziwem i pewnym dystansem, ze względu na jej urodę.
Ktoś powie: "E tam, wcale nie jest ładna, jest wiele ładniejszych."
Ale uwierzcie mi, w latach 70-tych, to była jedna z najładniejszych,
polskich lalek. Ze względu na mój podziw, Kluska była mało
"bawiona" i do dziś wygląda praktycznie jak prosto ze sklepu.
Jedynie rzęsy trochę jej się przerzedziły.



    Kluska została wyprodukowana w Polsce. Znawcy na pewno będą wiedzieć gdzie.
Na pleckach posiada sygnaturę "Miś". Ma około 55 cm. Zrobiona jest z celuloidu.
Jej ręce spięte są wewnątrz gumką. Lalka ma ogromne, niebieskie oczy, które
zamykają się po przechyleniu jej do tyłu.



     Nie bardzo pamiętam, jakie było jej firmowe ubranko. Kojarzy mi się
kolor niebieski. Jakaś krateczka, koronka? Ja ubrałam ją w szydełkową
sukienusię i tak przetrwała do obecnych czasów.

    Postanowiłam odświeżyć moją pannę.
Pierwszy raz zdjęłam jej firmowe buciki, żeby wyprać skarpetki.
Umyłam jej włosy i zaczęłam przebierać w stroje,
jakich do tej pory nigdy nie miała. Teraz ma pełną szafę ubrań.
Dziś Kluska zaprezentuje się w nich Wam.
  Większość ubranek pochodzi z kolekcji Build-a-Bear, które po niewielkich
przeróbkach dopasowałam do figury Kluski.

                                               Zapraszam na pokaz ubiorów Kluski.

                     Kluska idzie do przedszkola.



   

                         Po południu pora na zabawę na placu zabaw.




                               Jeśli pada deszcz, Kluska nie rezygnuje ze spaceru po parku.
                               Zakłada wtedy swój strój przeciwdeszczowy.


                  Kiedy Kluska ma urodziny, jak każda dziewczynka, chce być pięknie ubrana.
                            Najbardziej lubi sukienkę z Hello Kitty i cekinowe bolerko.



                                    A w czym Kluska chodzi do teatru lub opery?
                                          Oczywiście w wieczorowej sukni. 
                                - Klusko. Nie zapomnij torebki!



                                                           Wakacje? Pora na plażę!


                                       Kto w tym roku rozda gwiazdkowe prezenty?
                                          Oczywiście - Kluska w stroju Mikołajki:)





                                                            Klusko! Kąpiel gotowa!


                                           Wskakuj w piżamkę i idziemy spać.


                               - Klusko. Kim chciałabyś zostać w przyszłości?
                               - Chciałabym być kobietą sukcesu.
                               - Ooo. Życzę Ci tego. A teraz śpij już. Słodkich snów.



                                                              Dobranoc Klusko.