Witajcie Kochani!
Mówi się, że "za mundurem panny sznurem".
Wydziergałam Fergie mundurek w stylu marynarskim.
Czy złapie na niego sznur kawalerów?
Wzór mundurka jest taki sam jak fioletowo-czarnego
ubranka z poprzedniego posta: (klik)
Nowym elementem jest kołnierzyk marynarski.
Namęczyłam się strasznie nad nim. Najpierw zastanawiałam
się jak go zrobić a kiedy już go zrobiłam nie wiedziałam
jak go przymocować do bluzeczki, żeby ładnie się układał,
no i żeby można go było zdejmować. Stanęło na ozdobnym guziczku
przyszytym do bluzeczki. Wyszło fajnie. Przyznam nieskromnie,
że jestem z siebie zadowolona. A i Fergie chyba też.
Jak się na pewno zorientowaliście, Fergie trochę się zmieniła. I nie chodzi
tu o wig, który pożyczyłam od Dalki córki. Ubrałam go Fergie, bo jakoś
lepiej pasował mi czarny do tej stylizacji. Chciałam, żeby całość była
zbliżona do mundurka uczennicy z Japonii.
Zmiana polega na tym, że zrobiłam Fergie, mój pierwszy w życiu repaint.
Chciałam, żeby miała bardziej dorosłe, bardziej wyraziste spojrzenie.
I powiem Wam: repaint to nie moja bajka. Na facebooku, gdzie zamieściłam
kilka zdjęć, otrzymałam wiele pozytywnych komentarzy. Wszyscy bardzo mnie
wspierali, że nie jest źle, jak na pierwszy raz. Ale ja napatrzyłam się na tyle
przepięknych repaintów, że wiem, iż do mistrzostwa innych jest mi baaaardzo
daleko i chyba sobie odpuszczę. Zostanę przy dzierganiu. To mi chyba lepiej
wychodzi...
Na koniec jeszcze garść zdjęć Fergie. Jakość kiepska, bo robione w nocy,
w pokoju, przy słabym oświetleniu. Ale może to i lepiej, bo nie widać wyraźnie
repaintu:):)
Bardzo jestem ciekawa co myślicie o takim wizerunku Fergie?
Pozdrawiam serdecznie.
Blog o lalkach i ciuszkach dla lalek, robionych przeze mnie na szydełku i na drutach. W blogu wykorzystuję moje lalki oraz czasami lalki mojej córki. Wszystkie zdjęcia użyte w blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie ani rozpowszechnianie, bez mojej wiedzy i zgody.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getry. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 listopada 2016
czwartek, 17 listopada 2016
F jak Fergie lub fioletowy
Witajcie ponownie!
Pogoda nas nie rozpieszcza. To pada, to mgła, zimno, wietrznie.
Ogólnie nieprzyjemny ten listopad. Na szczęście w domu jest
cieplutko. W kominku ogień wesoło pląsa, pyszna herbatka
umila jesienne godziny. Nic tylko siedzieć i dziergać kolejne
ciuszki dla lalek.
Wczoraj wydziergałam fioletowo-czarny komplecik
dla lalki typu pullip. Moja Fergie ma obitsu 27 ale
sądzę, że na stockowe ciałko też byłby dobry.
Komplecik jak widać, składa się z bluzeczki z krótkim rękawkiem
z czarną kokardką, plisowanej spódniczki z czarnymi pasami
oraz fioletowych getrów.
Nie mogę zapomnieć, żeby napisać, iż buciki użyte w tej sesji zostały
wypożyczone od Cynamonni. Bardzo dziękuję.:)
Tyle na dziś. Pozdrowienia dla Wszystkich. Pa:)
Pogoda nas nie rozpieszcza. To pada, to mgła, zimno, wietrznie.
Ogólnie nieprzyjemny ten listopad. Na szczęście w domu jest
cieplutko. W kominku ogień wesoło pląsa, pyszna herbatka
umila jesienne godziny. Nic tylko siedzieć i dziergać kolejne
ciuszki dla lalek.
Wczoraj wydziergałam fioletowo-czarny komplecik
dla lalki typu pullip. Moja Fergie ma obitsu 27 ale
sądzę, że na stockowe ciałko też byłby dobry.
Komplecik jak widać, składa się z bluzeczki z krótkim rękawkiem
z czarną kokardką, plisowanej spódniczki z czarnymi pasami
oraz fioletowych getrów.
Nie mogę zapomnieć, żeby napisać, iż buciki użyte w tej sesji zostały
wypożyczone od Cynamonni. Bardzo dziękuję.:)
Tyle na dziś. Pozdrowienia dla Wszystkich. Pa:)
piątek, 4 listopada 2016
Czy zmiana wiga wyszła Fergie na dobre?
Witajcie Kochani!
Mamy listopad i jak to przeważnie bywa w listopadzie,
pogoda nie sprzyja wychodzeniu na dwór a tym bardziej
robieniu zdjęć lalkom i narażaniu ich na zmoczenie deszczem.
Ciężko jest się wstrzelić w chwilę, kiedy nie pada a co dopiero
żeby jeszcze świeciło słońce.
Dlatego dziś pokażę Wam sesję wykonaną w pomieszczeniu.
Zdjęcia wykonałam na potrzebę wysłania ich
na facebookową stronę Pullip Family.
Wprawdzie konkurs ogłoszony przez tę stronę,
zatytułowany "Jesienne Inspiracje", został zawieszony,
jednak zdjęcia na zadany temat można podsyłać przez cały czas,
więc i ja postanowiłam spróbować.
Tym razem tematem przewodnim było hasło : LITERA.
Wysłałam takie oto zdjęcie:
Tak, tak, Kochani, to jest Fergie. Przed zrobieniem zdjęć postanowiłam
zobaczyć jak moja mała dziewczynka wygląda w swoim drugim wigu - blond.
Właściwie to taki bardziej popielaty, szarawy blond.
Fergie była ubrana w swoją niebieską sukienkę a żeby nie zmarzły jej ręce,
przyodziałam je w getry. W sumie co za różnica, na rękach czy na nogach,
byle ciepło było:):)
W tej właśnie, sukience założyłam jej "blondowatego" wiga. I oniemiałam!
Zresztą sami zobaczcie jak zmiana koloru wiga podbiła Fergie kolor oczu.
Czy Wy też to widzicie? Dla mnie są po prostu niesamowicie niebieskie.
Piękne!!!
Chyba na zdjęciach tego aż tak bardzo nie widać ale uwierzcie mi na słowo:)
Ech, ta moja mała modeleczka. Nie można od niej odwrócić wzroku.
Dla Pullip Family zrobiłam jeszcze dwa inne zdjęcia ale ostatecznie
zdecydowałam się wysłać to, które pokazałam Wam na początku posta.
A wam? W którym wigu Fergie podoba się bardziej?
Czy zmiana wiga wyszła Fergie na dobre? Napiszcie.
Na dziś to wszystko. Do zobaczenia niebawem.
Z lalkowym pozdrowieniem:)
Ewa
Mamy listopad i jak to przeważnie bywa w listopadzie,
pogoda nie sprzyja wychodzeniu na dwór a tym bardziej
robieniu zdjęć lalkom i narażaniu ich na zmoczenie deszczem.
Ciężko jest się wstrzelić w chwilę, kiedy nie pada a co dopiero
żeby jeszcze świeciło słońce.
Dlatego dziś pokażę Wam sesję wykonaną w pomieszczeniu.
Zdjęcia wykonałam na potrzebę wysłania ich
na facebookową stronę Pullip Family.
Wprawdzie konkurs ogłoszony przez tę stronę,
zatytułowany "Jesienne Inspiracje", został zawieszony,
jednak zdjęcia na zadany temat można podsyłać przez cały czas,
więc i ja postanowiłam spróbować.
Tym razem tematem przewodnim było hasło : LITERA.
Wysłałam takie oto zdjęcie:
Tak, tak, Kochani, to jest Fergie. Przed zrobieniem zdjęć postanowiłam
zobaczyć jak moja mała dziewczynka wygląda w swoim drugim wigu - blond.
Właściwie to taki bardziej popielaty, szarawy blond.
Fergie była ubrana w swoją niebieską sukienkę a żeby nie zmarzły jej ręce,
przyodziałam je w getry. W sumie co za różnica, na rękach czy na nogach,
byle ciepło było:):)
W tej właśnie, sukience założyłam jej "blondowatego" wiga. I oniemiałam!
Zresztą sami zobaczcie jak zmiana koloru wiga podbiła Fergie kolor oczu.
Czy Wy też to widzicie? Dla mnie są po prostu niesamowicie niebieskie.
Piękne!!!
Chyba na zdjęciach tego aż tak bardzo nie widać ale uwierzcie mi na słowo:)
Ech, ta moja mała modeleczka. Nie można od niej odwrócić wzroku.
Dla Pullip Family zrobiłam jeszcze dwa inne zdjęcia ale ostatecznie
zdecydowałam się wysłać to, które pokazałam Wam na początku posta.
A wam? W którym wigu Fergie podoba się bardziej?
Czy zmiana wiga wyszła Fergie na dobre? Napiszcie.
Na dziś to wszystko. Do zobaczenia niebawem.
Z lalkowym pozdrowieniem:)
Ewa
piątek, 21 października 2016
Fergie w kolorach jesieni
Witajcie kochani!!!
Oj namęczyłam się ostatnio, namęczyłam. Ale nareszcie jest
nowy zestaw ubranek dla mojej Fergie.
Czasem myślę, że dłubanie dla ludzi (jak to śmiesznie brzmi),
jest mniej męczące niż tych malutkich ubranek dla lalek.
Chciało by się, żeby wyglądały jak najbardziej podobnie
do swoich pierwowzorów a nie zawsze to się udaje.
A to włóczka za gruba, a to druty za cienkie; aż nadgarstki bolą.
Ale koniec marudzenia.
Zrobiłam Fergie na drutach niebieską sukienkę z kompletem getrów.
Do tego na szydełku czapeczkę - beret oraz żółtą kamizelkę na drutach
z szydełkowymi wykończeniami.
Do całej stylizacji brakowało jeszcze torebki i butów.
Torebkę uszyłam z kawałka dżinsu. Paski są z prawdziwej
skóry, natomiast buty musiałam pożyczyć od jednej z monsterek.
A oto sukienka z przodu:
Oraz z tyłu:
Oj namęczyłam się ostatnio, namęczyłam. Ale nareszcie jest
nowy zestaw ubranek dla mojej Fergie.
Czasem myślę, że dłubanie dla ludzi (jak to śmiesznie brzmi),
jest mniej męczące niż tych malutkich ubranek dla lalek.
Chciało by się, żeby wyglądały jak najbardziej podobnie
do swoich pierwowzorów a nie zawsze to się udaje.
A to włóczka za gruba, a to druty za cienkie; aż nadgarstki bolą.
Ale koniec marudzenia.
Zrobiłam Fergie na drutach niebieską sukienkę z kompletem getrów.
Do tego na szydełku czapeczkę - beret oraz żółtą kamizelkę na drutach
z szydełkowymi wykończeniami.
Do całej stylizacji brakowało jeszcze torebki i butów.
Torebkę uszyłam z kawałka dżinsu. Paski są z prawdziwej
skóry, natomiast buty musiałam pożyczyć od jednej z monsterek.
A oto sukienka z przodu:
Oraz z tyłu:
Fergie bardzo podoba się rola modelki, dlatego musiałam zrobić
jeszcze kilka zdjęć na jej specjalne życzenie.
Zdjęcia znów nie wyszły najlepiej, bo to był bardzo pochmurny dzień.
Tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego weekendu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































