Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fergie pullip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fergie pullip. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 maja 2017

Naburmuszona Fergie, czyli "Nieudana sesja"


   Dawno na moim blogu nie pokazywałam Fergie.
Chciałam jej to wynagrodzić i zabrałam ją wczoraj na spacer do parku.
Przy okazji chciałam jej zrobić kilka nowych zdjęć.
Niestety moja panna nie chciała pozować i ciągle robiła naburmuszone minki.
Czuję, że jest zazdrosna o to, iż ostatnio ciągle fotografuję lalki Barbie
a ona siedzi z Abigail i czekają aż wreszcie się nimi zajmę.
Zdjęcia były tak nieudane, że większości nawet nie pokażę.
A te, które wyszły jako tako, też nie są takie, jak bym chciała.
Zresztą, oceńcie sami:











piątek, 31 marca 2017

Piżamka dla Fergie


  Ostatni szyłam tylko dla lalek barbie a moją kochaną Fergie zaniedbywałam.
Postanowiłam nadrobić zaległości. Przejrzałam garderobę Fergie i okazało się,
że mojej pannie brakuje czegoś ładnego i wygodnego do spania.
Uszyłam jej więc bawełnianą tuniczkę i spodenki.
Panienka od razu wskoczyła w nowe ciuszki i zażądała sesji.
Część zdjęć zrobiłam wieczorem, przy sztucznym oświetleniu, część
drugiego dnia rano, przy świetle dziennym. Od razu widać różnicę.




















piątek, 21 października 2016

Fergie w kolorach jesieni

   Witajcie kochani!!!

   Oj namęczyłam się ostatnio, namęczyłam. Ale nareszcie jest
nowy zestaw ubranek dla mojej Fergie.



       Czasem myślę, że dłubanie dla ludzi (jak to śmiesznie brzmi),
jest mniej męczące niż tych malutkich ubranek dla lalek.
Chciało by się, żeby wyglądały jak najbardziej  podobnie
do swoich pierwowzorów a nie zawsze to się udaje.
A to włóczka za gruba, a to druty za cienkie; aż nadgarstki bolą.
Ale koniec marudzenia.




Zrobiłam Fergie na drutach niebieską sukienkę z kompletem getrów.
Do tego na szydełku czapeczkę - beret oraz żółtą kamizelkę na drutach
z szydełkowymi wykończeniami.





Do całej stylizacji brakowało jeszcze torebki i butów.
Torebkę uszyłam z kawałka dżinsu. Paski są z prawdziwej
skóry, natomiast buty musiałam pożyczyć od jednej z monsterek.

                                                    A oto sukienka z przodu:


                                                                   Oraz z tyłu:


Fergie bardzo podoba się rola modelki, dlatego musiałam zrobić
 jeszcze kilka zdjęć na jej specjalne życzenie.










Zdjęcia znów nie wyszły najlepiej, bo to był bardzo pochmurny dzień.
Tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego weekendu.