Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweterek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweterek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2021

Barbie Fashionistas 025 zimą na plaży

     Wybrałam się z córką na zimowy spacer po nadmorskiej plaży. 
Pogoda była słoneczna ale mróz dokuczał bardzo. Długo nie wytrzymałyśmy. 
Na szczęście udało się nam zrobić kilka fotek pięknej Mbili Fashionistas nr 025. 
To jest ta Mbili, której zrobiłam repaint. Można go zobaczyć TU
Futerko i sweterek z pandą to też moja robota. 
     Przy okazji sesji okazało się, że w czasie kiedy ja ustawiałam lalkę, 
moja córuś robiła mi zdjęcia. Potem pozwoliłam jej robić zdjęcia także lalce.
 I wiecie co?
 Rośnie mi zdolna fotografka. Jej zdjęcia są lepsze od moich!
      Chyba czas oddalić się na lalkową emeryturę. 
Mam już godną następczynię.

środa, 13 lutego 2019

Biały sweterek czyli pożegnanie zimy.


   Temperatura z każdym dniem wyższa. Śniegu u mnie już dawno nie ma.
Wiosna już prawie za progiem. Wydziergałam Dafne sweterek w kolorze
śnieżnej bieli, jako takie symboliczne pożegnanie z zimą i śniegiem.
Choć sweter wydaje się lekki tylko jak wiem jak ciężko mi się go robiło.
Nadgarstki jeszcze mnie bolą. Osobiście wolę moherki ale na gładkiej
włóczce wzory wychodzą bardziej plastyczne. Stylówa została z poprzedniej
sesji. Robimy więc razem z  Dafne "pa pa" zimie.;)








poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Wielkanoc czy sweterkowe szaleństwo?


  Witajcie Kochani!!!

 Właśnie dobiega końca tegoroczna Wielkanoc. Nie wiem jak u Was
ale u mnie niedziela była fatalna jeśli chodzi o pogodę. Przez cały dzień
padał śnieg z deszczem i wiał silny wiatr a temperatura powietrza
nie przekraczała + 2 stopni Celsjusza. Poniedziałek okazał się łaskawszy.
Od rana świeciło słoneczko, roztapiając śnieg i ogrzewając powietrze.
I chociaż termometr wskazywał ok. 5 stopni, w niektórych miejscach
wydawało się bardzo ciepło.
   Wybrałam się nad ujście rzeki do morza. Nad rzeką było wspaniale.
Zastanawiałam się co by tu jeszcze oprócz czapki zdjąć, natomiast
nad morzem wiał silny i zimny wiatr, więc szybko stamtąd uciekłam.
Ale wracając do tytułu posta, w czasie przedwielkanocnym oraz
w wielkanocną niedzielę, wpadłam w ciąg dziergania sweterków
dla lalek.
   Jako pierwszy powstał moherowy sweterek z warkoczem dla blajtki.



Następne były już z wrabianymi wzorami.
Najpierw zrobiłam sweterek ze sznaucerkiem.


  Następny, nawiązywać miał do świąt wielkanocnych, stąd motyw zajączka.
Do kompletu wydziergałam jeszcze torebeczkę na szydełku.




   Tak mnie ta robota wciągnęła, że kolejny udzierg postanowiłam zrobić dla Mirandy.
Tak. To jest Miranda, tylko ma zmienionego wiga.




   Następny sweterek miał nawiązywać do stylu marynistycznego,
stąd motyw żaglówki na białym tle.




  Przy okazji spaceru odkryłam pierwsze oznaki budzącej się wiosny.




   W tajemnicy przyznam się, że tworzę już nowe sweterki.
A jakie? Dowiecie się już niebawem.
Korzystając z okazji, życzę Wam wspaniałej, cieplutkiej wiosny.
Dużo słońca i radości.
Niech zima wreszcie nas opuści.
P.s. Który sweterek podoba Wam się najbardziej?

niedziela, 19 lutego 2017

Mikro meet z Cynamonnią:)



Witajcie Kochani!

   Dziś Fergie i Abigail spotkała nie lada niespodzianka. A mianowicie
mikro meet z Krissem. Kriss to Taeyang, należący do Cynamonni.
Fergie szczególnie przeżywała to spotkanie ponieważ u Cynamonni
ona i Kriss byli parą. Na zdjęciu wygląda na trochę naburmuszoną
ale tylko ja wiem, co tam się działo w tej malutkiej pullipowej
główce.
    Niestety pogoda dziś nie była zbyt dobra do robienia zdjęć,
było pochmurno i zanosiło się na deszcz. Dosłownie na moment,
przez chmury próbowało przebić się słońce. Bezskutecznie.
Do tego zaczął wiać wiatr, który przewracał lalki, więc nic nie
wyszło tak jak chciałyśmy. Ale trudno, "jak się nie ma co się lubi,
to się, lubi co się ma", więc cieszę się, że chociaż kilka zdjęć
wyszło jako tako.
    Zapraszam więc do oglądania:





   Kriss dostał ode mnie w prezencie czapeczkę, taka samą jak mają moje panny,
tylko w tonacji niebieskiej. Wyglądał na zadowolonego. Szkoda tylko, że czapka
ukryła jego cudownie zielone włosy.


   Sami zobaczcie. Czyż nie wyglądają razem cudownie. Ta para jest stworzona dla siebie.
Koniecznie musimy się częściej spotykać.




  Zauważyliście usta Abigail? Czy nie przedobrzyłam?



A to Cynamonnia w akcji:)


Cynamonnia ma w swojej kolekcji bardzo dużo cudnych lalek. Gdybyście mieli
ochotę je zobaczyć to zapraszam do odwiedzenia jej blogów:
http://luckygirldoll.blogspot.com/
http://cynamonnia.pinger.pl/


poniedziałek, 13 lutego 2017

Szczęśliwych Walentynek...



   Oto moja cała ciemnoskóra, lalkowa rodzina. Wyglądają na szczęśliwych.
Z tyłu widzicie znaną już Wam Ritę. Obok niej stoi Miriam i jej mąż Robert.
Ta malutka Kelly to ich córeczka Amber. Na fotelu siedzi Krysia.
Obok niej stoi Bratz Sasha. Na podłodze usiadła Nina. Jednak mało
brakowało, żeby do zrobienia tego zdjęcia w ogóle nie doszło.
Dlaczego? Zobaczcie sami.



Zbliżały się Walentynki i Robert, który
bardzo kocha swoją Miriam, chciał zrobić jej niespodziankę.
Nie wiedział, że Nina, która od niedawna zamieszkała w domu lalek,
będzie chciała pokrzyżować jego plany.










Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Ale Miriam i Nina
nie za bardzo się lubią.



Na koniec Rita i Krysia w walentynkowych sweterkach.