Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 września 2017

Wakacje Niny - Uniejów.


   Po intensywnym zwiedzaniu Trójmiasta oraz Torunia,
przyszedł czas na błogie lenistwo na łonie natury.
Kolejnym, wakacyjnym przystankiem był dla nas Uniejów.
To niewielkie miasteczko niedaleko Łodzi, rozsławiły termalne źródła,
bijące spod ziemi wodą o temperaturze 68 stopni Celsjusza
oraz o dużym nasyceniu solą i wieloma cennymi minerałami.
   Tutaj wypoczęłyśmy, napawając się bujna zielenią,
kąpiąc się w Warcie, zwiedzając wioskę indiańską
(jakże charakterystyczną dla centralnej Polski;)),
oglądając panoramę miasta z zamkowej wieży
oraz mocząc się i nasiąkając dobroczynną solanką
w uniejowskich termach. Chociaż przyznam, że same termy
nie zrobiły na nas wrażenia. Tłoczne, głośne, niezbyt czyste.
Ale to nasza subiektywna opinia.
















      Nasze wakacyjne podróże niestety dobiegły końca.
Uniejów był ostatnim miejscem tegorocznego wyjazdu.
    Wakacje były cudowne. Niestety to co dobre, szybko się
kończy. I choć od powrotu minęło już kilka długich tygodni,
zdjęcia przywołują te wspaniałe chwile.

środa, 13 września 2017

Wakacje Niny - Westerplatte


   Ten post powinien się znaleźć przed postami z Torunia.
Początkowo chciałam opublikować go pierwszego września
ale nie chciałam, żeby uraził on czyjeś uczucia. No bo, zdjęcia
lalki, w miejscu gdzie nasi żołnierze ginęli za Ojczyznę?
Nie każdy mógłby to zrozumieć. Z drugiej strony, skoro Nina
tam była, to dlaczego miałabym tego nie udokumentować?
     Dlatego zdecydowałam się jednak na opublikowanie postu
chociażby po to, żeby zwrócić uwagę na hasło, które znajduje się
na Westerplatte. Hasło, które chciałabym aby się spełniło:
"Nigdy więcej wojny."









poniedziałek, 11 września 2017

Wakacje Niny - Toruń. Dzień drugi cz. 2


   Nasyciwszy oczy pięknymi zabawkami z różnych stron świata,
ruszyłam z Niną w dalszą podróż, w ślad za Tonym Halikiem
i Elżbietą Dzikowską. Podziwiałyśmy kunsztownie haftowane,
meksykańskie stroje, indiańskie pióropusze i ozdoby oraz
przepiękną biżuterię.












     Muzeum Podróżników w Toruniu, to była niesamowita i niezapomniana przygoda
zarówno dla mnie jak i dla Niny.

    Kolejnym punktem na mapie Torunia była , znajdująca się
na Rynku Staromiejskim, pod numerem 35 -  Kamienica pod Gwiazdą.
Jedna z najciekawszych, mieszczańskich kamienic Torunia, wybudowana
w drugiej połowie XIII wieku. Nazwa kamienicy pochodzi od gwiazdy,
która wieńczy fasadę kamienicy.



    W wnętrzu kamienicy znajduje się stała wystawa "Świat Orientu";
natomiast w podwórzu możemy wypocząć w ciszy i spokoju,
podziwiając rośliny i kamienie w układzie typowym dla ogrodów orientalnych.
Nina była zachwycona.













  Niestety zwiedzanie Torunia dobiegło końca.
Pobyt w tym mieście dostarczył nam wielu niezapomnianych
przeżyć. Dotknięcie starych, średniowiecznych murów, oddychanie
atmosferą minionych stuleci, zwiedzanie muzeów, tworzenie
własnych pierników, podziwianie panoramy miasta z wieży ratuszowej,
wycieczka statkiem i wreszcie degustacja najpyszniejszych pierników.
To wszystko pozostanie w naszej pamięci na zawsze.

Żegnamy się z Toruniem.