Blog o lalkach i ciuszkach dla lalek, robionych przeze mnie na szydełku i na drutach. W blogu wykorzystuję moje lalki oraz czasami lalki mojej córki. Wszystkie zdjęcia użyte w blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie ani rozpowszechnianie, bez mojej wiedzy i zgody.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 czerwca 2017
Torebki dla Any.
Dzisiejsze, sobotnie popołudnie upłynęło mi bardzo pracowicie.
Moje lalki cierpią na chroniczny brak akcesoriów do swoich stylizacji.
Ciągle mają za mało butów, za mało dodatków, za mało torebek.
Postanowiłam chociaż częściowo temu zaradzić.
Dlatego dzisiejsze popołudnie spędziłam przy maszynie,
oddając się szyciu małych torebek dla moich panien.
Przy tej czynności Ana dotrzymywała mi towarzystwa,
prezentując coraz to nowe torebeczki.
Torebki, które wykonałam, uszyte są z tzw. ekoskórki.
Jako wykończenie użyłam półproduktów do tworzenia
biżuterii, których mi nie brakuje, a że ostatnio biżuterią
zajmuję się trochę mniej, cieszę się, że mogę wykorzystać
je inaczej.
A wam, jak podobają się moje torebeczki?
piątek, 21 października 2016
Fergie w kolorach jesieni
Witajcie kochani!!!
Oj namęczyłam się ostatnio, namęczyłam. Ale nareszcie jest
nowy zestaw ubranek dla mojej Fergie.
Czasem myślę, że dłubanie dla ludzi (jak to śmiesznie brzmi),
jest mniej męczące niż tych malutkich ubranek dla lalek.
Chciało by się, żeby wyglądały jak najbardziej podobnie
do swoich pierwowzorów a nie zawsze to się udaje.
A to włóczka za gruba, a to druty za cienkie; aż nadgarstki bolą.
Ale koniec marudzenia.
Zrobiłam Fergie na drutach niebieską sukienkę z kompletem getrów.
Do tego na szydełku czapeczkę - beret oraz żółtą kamizelkę na drutach
z szydełkowymi wykończeniami.
Do całej stylizacji brakowało jeszcze torebki i butów.
Torebkę uszyłam z kawałka dżinsu. Paski są z prawdziwej
skóry, natomiast buty musiałam pożyczyć od jednej z monsterek.
A oto sukienka z przodu:
Oraz z tyłu:
Oj namęczyłam się ostatnio, namęczyłam. Ale nareszcie jest
nowy zestaw ubranek dla mojej Fergie.
Czasem myślę, że dłubanie dla ludzi (jak to śmiesznie brzmi),
jest mniej męczące niż tych malutkich ubranek dla lalek.
Chciało by się, żeby wyglądały jak najbardziej podobnie
do swoich pierwowzorów a nie zawsze to się udaje.
A to włóczka za gruba, a to druty za cienkie; aż nadgarstki bolą.
Ale koniec marudzenia.
Zrobiłam Fergie na drutach niebieską sukienkę z kompletem getrów.
Do tego na szydełku czapeczkę - beret oraz żółtą kamizelkę na drutach
z szydełkowymi wykończeniami.
Do całej stylizacji brakowało jeszcze torebki i butów.
Torebkę uszyłam z kawałka dżinsu. Paski są z prawdziwej
skóry, natomiast buty musiałam pożyczyć od jednej z monsterek.
A oto sukienka z przodu:
Oraz z tyłu:
Fergie bardzo podoba się rola modelki, dlatego musiałam zrobić
jeszcze kilka zdjęć na jej specjalne życzenie.
Zdjęcia znów nie wyszły najlepiej, bo to był bardzo pochmurny dzień.
Tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego weekendu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























