Translate

wtorek, 15 listopada 2016

Melanże

Dziś kolejna odsłona "sweterkowej" sesji Fergie.
Popatrzcie i napiszcie, który sweterek podoba się Wam najbardziej.
Zapraszam.


         Melanż z czarnym:





          Melanż z białym:






      Melanż z pomarańczowym:







    Na koniec, te słodkie oczyska, którym tak trudno się oprzeć:)


poniedziałek, 14 listopada 2016

Nie - zwykła sesja

   Witajcie kochani!

   Pisałam, że ostatnio dziergam sporo ubranek dla pullip.
Pomyślałam sobie, że może znajdą się chętni żeby je "przygarnąć".
   Kiedy już zrobiłam kilka, moja Fergie miała mi pozować,
żeby ubranka ładnie zaprezentować.
   Miało być tak: zdjęcie z przodu, zdjęcie z tyłu i rozłożonego ciuszka.
Ale cóż, moja Fergie to urodzona modelka i z sesji, która miała szybko się
skończyć, zrobiła się prawdziwa, długa sesja. Tak długa, że ostatnie zdjęcia
robiłam już prawie po ciemku.:)

   Dziś pokażę Wam pierwszą część.

Na początek 2 tuniczki, zielona i czerwona:





   Przy tych tunikach, jeszcze panowałam nad temperamentem mojej panny.
Ale kiedy Fergie założyła białą sukienkę, wydzierganą z włóczki z dodatkiem
metalizowanych włókien, które lśniły w słońcu; to się zaczęło:)
Nie będę komentować, po prostu Wam pokażę.













Ufff. Zmęczyłam się tą sesją. Ale to nie koniec!!!
W kolejnym poście następna porcja dzierganych ubranek z tej samej sesji.
Tym razem będą sweterki.
Pozdrawiam
Ewa

piątek, 11 listopada 2016

Iskrząca Plażowa Krysia

      Witajcie Kochani!

    Dziś mieliśmy bardzo mroźny, listopadowy dzień. Dlatego na przekór temu,
postanowiłam pokazać Wam moją Christie Sparkle Beach Barbie i jej słoneczną sesję.




     Christie, to jedna z siedmiu lalek z serii plażowej, wydanej w 1995r.
Każda z lalek - dziewcząt, bo byli też panowie, ubrana była w połyskujący
kostium kąpielowy o różnych kolorach i wzorach oraz wyposażona była
w dużą błyszczącą biżuterię tj. kolczyki, naszyjnik i pasek. Pasek mógł
spełniać funkcję bransoletki dla właścicielki lalki. Niestety ja go nie posiadam.







    Stałam się jej właścicielka właściwie przez przypadek.
Były to lata, zanim nadeszła era Monster High i moja córka zbierała jeszcze  Barbie,
 w czym namiętnie jej pomagałam, wyszukując owe na allegro i oczywiście
sponsorując te zakupy:) Kupowałam wszelkie nietypowe, używane lalki.
       Pamiętam jak ktoś wystawił na licytację Christie....
 Już wtedy wiedziałam, że lalka musi być moja!
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że moja stanie się dosłownie.
Oczywiście wygrałam licytację.
   Kiedy przyszła paczka i wyjęłam to cudo, to uwierzycie, moja córka, zobaczyła ją
dopiero teraz, kiedy robiłam zdjęcia do posta. Do tej pory leżała grzecznie w pudełku
i od czasu do czasu wyciągałam to pudełko, żeby popatrzeć na nią i się pozachwycać.








    Niestety dopiero robiąc sesję w pełnym słońcu, zauważyłam coś,
czego przez wszystkie lata, kiedy moja Krysia, zamknięta była w pudełku
nie widziałam. Mianowicie to, jak bardzo jest na całym ciele porysowana.
Powiem szczerze, że bardzo mnie to zmartwiło.
Cóż, wtedy kiedy ją kupiłam, byłam lalkowym laikiem i nie zwróciłam na te
ryski uwagi. Teraz nie wiem co bym zrobiła, gdybym ją dopiero co kupiła,
 jako tzw. "jak nowa". Ale wiem z postów lakowych i facebooka, że do tej
pory można się tak naciąć. Wielka szkoda. Dla niektórych, takie lalki,
a zwłaszcza te z dawnych serii, stanowią cenne skarby i naprawdę uczciwiej by było
pisać szczerze, jakie lalka ma wady. Dziś na reklamację jest już dużo za późno,
zresztą nie oddałabym mojej Krysi za nic, nawet z tymi ryskami.
   Co innego włosy Krysi. Są doskonałe. Miękkie i jedwabiste, aż miło je dotykać.







A oto jak Christie Sparkle Beach wyglądała w oryginalnym pudełku.
Zdjęcie pochodzi z ebay'a
http://www.ebay.ie/itm/1995-Sparkle-Beach-Barbie-Christie-New-In-Box
Ja niestety nie posiadam oryginalnego pudełka.



Dodam jeszcze, że ciało lalki wykonane jest z materiału zawierającego drobinki
brokatu, co daje złudzenie, że skóra lalki również połyskuje.

     Jak podoba się Wam moja Krysia? Czy trochę ogrzaliście się ta słoneczna sesją?
Jeśli tak, to bardzo się cieszę.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niebawem
Ewa

piątek, 4 listopada 2016

Czy zmiana wiga wyszła Fergie na dobre?

    Witajcie Kochani!

    Mamy listopad i jak to przeważnie bywa w listopadzie,
pogoda nie sprzyja wychodzeniu na dwór a tym bardziej
robieniu zdjęć lalkom i narażaniu ich na zmoczenie deszczem.
Ciężko jest się wstrzelić w chwilę, kiedy nie pada a co dopiero
żeby jeszcze świeciło słońce.
   Dlatego dziś pokażę Wam sesję wykonaną w pomieszczeniu.
Zdjęcia wykonałam na potrzebę wysłania ich
na facebookową stronę Pullip Family.
Wprawdzie konkurs ogłoszony przez tę stronę,
zatytułowany "Jesienne Inspiracje", został zawieszony,
jednak zdjęcia na zadany temat można podsyłać przez cały czas,
więc i ja postanowiłam spróbować.
Tym razem tematem przewodnim było hasło : LITERA.
Wysłałam takie oto zdjęcie:



      Tak, tak, Kochani, to jest Fergie. Przed zrobieniem zdjęć postanowiłam
zobaczyć jak moja mała dziewczynka wygląda w swoim drugim wigu - blond.
Właściwie to taki bardziej popielaty, szarawy blond.
     Fergie była ubrana w swoją niebieską sukienkę a żeby nie zmarzły jej ręce,
przyodziałam je w getry. W sumie co za różnica, na rękach czy na nogach,
byle ciepło było:):)
       W tej właśnie, sukience założyłam jej "blondowatego" wiga. I oniemiałam!
Zresztą sami zobaczcie jak zmiana koloru wiga podbiła Fergie kolor oczu.
Czy Wy też to widzicie? Dla mnie są po prostu niesamowicie niebieskie.
Piękne!!!



   Chyba na zdjęciach tego aż tak bardzo nie widać ale uwierzcie mi na słowo:)






Ech, ta moja mała modeleczka. Nie można od niej odwrócić wzroku.



     Dla Pullip Family zrobiłam jeszcze dwa inne zdjęcia ale ostatecznie
zdecydowałam się wysłać to, które pokazałam Wam na początku posta.




      A wam? W którym wigu Fergie podoba się bardziej?
Czy zmiana wiga wyszła Fergie na dobre? Napiszcie.
Na dziś to wszystko. Do zobaczenia niebawem.
Z lalkowym pozdrowieniem:)
Ewa