Translate

poniedziałek, 13 marca 2017

D jak Drew czyli Barbie Fashion Fever



    Obiecałam na Fb, że napiszę posta o Drew. Dziś spełniam tę obietnicę.

Drew znalazłam w ulubionym ciucholandzie.
Od pierwszego wejrzenia zachwyciła mnie
swoją oryginalną urodą, kolorem włosów i piegami.



Trochę w niej dziecięcej Barbie z dużą ilością dumnej Poppy.
Przynajamniej takie jest moje zdanie.
Była w dość dobrym stanie, pomimo mocno pogryzionej prawej dłoni;
z gumowymi, zginanymi nóżkami.



Ale ja miałam już na nią własny pomysł.
Razem z Drew kupiłam jeszcze dwie barbioszki.
Jedna z nich okazała się być Fashionistas Sweetie Doll z 2009r.
Piękna lalka ale mnie jakoś ta jej przesłodzona uroda nie bardzo porusza.



   Dlatego postanowiłam zamienić panienkom ciałka.
Nad cukiereczkiem jeszcze popracuję, natomiast Drew
zyskała artykułowane ciało, z czego jest chyba dość zadowolona.



   Przesadzałam już ciała lalek dal i pullip. Wystarczy tylko odkręcić śrubki:)
Natomiast zamianę głów Barbie robiłam po raz pierwszy. Bałam się bardzo,
bo tyle się naczytałam o urwanych haczykach i pękniętych głowach lub korpusach,
że kosztowało mnie to trochę nerwów. Do rozgrzania głowy użyłam suszarki do
włosów. Jakoś bałam się ryzykować ze wrzątkiem. Na szczęście misja się powiodła
a do dnia, w którym piszę post zdążyłam już przesadzić kilkanaście główek.
Ponieważ pogoda nie sprzyjała, pstryknęłam kilka zdjęć Drew w domu,
 żeby pokazać jej nowe możliwości.






   W międzyczasie wyposażyłam ją w nowe ciuszki i akcesoria. Aż dziś wreszcie
przyszedł dzień na tyle ładny, żeby zabrać Drew na spacer do lasu. Wiosna bardzo
powoli budzi las do życia. Zieleni było jeszcze mało ale zobaczyłyśmy sarny.



A tu kamyczek wpadł do buta:)













  I co powiecie na taką przemianę?
Całusy:):):)

sobota, 11 marca 2017

Za późno na spacer.

Witajcie Kochani!

    Przybyło mi ostatnio trochę barbioszek.
Staram się jakoś ogarnąć rosnącą gromadkę
ale myślę, że jeszcze trochę to potrwa.
Zresztą same panny mi tego nie ułatwiają.
Na przykład dziś. Była przepiękna pogoda, w sam raz na spacer, na którym można by zrobić kilka ładnych zdjęć. Ale moje lalusze tak długo się przebierały, że  zrobiło się późno, słońce zaszło i zdjęcia mogłam zrobić co najwyżej w domu.




Może innym razem uda nam się wyjsc wcześniej.
Pozdrawiam

sobota, 4 marca 2017

Joga z Barbie Made to move.



   Witajcie Kochani!

  Dzisiaj zapraszam Was na zajęcia jogi, które poprowadzi
znana wszystkim miłośnikom barbie MTM - Ruda.
Ruda jeszcze nie ma imienia. Jestem w trakcie zastanawiania się, jakie imię do niej pasuje.
  Pogoda była dziś wymarzona do zajęć na świeżym powietrzu
a przy okazji chciałam wypróbować możliwości lalki made to move.
Ćwiczcie razem z nami!!! Na koniec do rudej dołączyła koleżanka.
Zapraszamy.



















piątek, 3 marca 2017

Fergie i Diana czyli wspomnienia z ferii zimowych.


     Ferie zimowe już dawno się skończyły. Powoli wszyscy czekamy
na Wielkanoc a ja do tej pory nie pokazałam Wam zdjęć,
które zrobiłam w czasie ferii.
Pierwszy raz możecie zobaczyć moją lalkę, której do tej pory jeszcze
nie prezentowałam na blogu. Jest to lalka Tangkou Grace.
To pierwszy i ostatni raz, kiedy widzicie ją w takim fabrycznym,
surowym wyglądzie. Lalka przeżywa właśnie transformację.
Przede wszystkim będzie miała repaint, bo teraz wygląda jakby miała
anemię. Taka bledziutka, z podkrążonymi oczami.:)
Doprowadziłam też do porządku jej włosy. Loki ciągle się plątały,
ciężko było cokolwiek z nimi zrobić. Dlatego dość mocno je wyprostowałam.
Ale o tym będzie osobny post.
A na razie zapraszam do obejrzenia zdjęć zrobionych w pierwszej połowie lutego.



















  Lalki prezentują sweterki i czapeczki, które zrobiłam specjalnie dla nich.
Pozdrawiam.