Translate

wtorek, 31 października 2017

Rok bloga !!!

Witajcie Kochani!

  Nawet nie zauważyłam, kiedy minął rok od założenia
mojego lalkowego bloga Allelale. Pamiętałam, że było
to w październiku ale dokładna data jakoś mi umknęła.
Wszystko przez chorobę oraz zawirowania w życiu.
    Trzeba umieć oddzielić sprawy ważne od ważniejszych,
co w moim przypadku poskutkowało tym, że kiedy
uświadomiłam sobie sobie, iż jestem z Wami już rok,
drugi rok trwał w najlepsze.
    Ale jak to mówią: "Co się odwlecze, to nie uciecze."
Nadrabiam zaległości. Dlatego dziś - rocznicowy post.

   Historia mojego lalkowania zaczęła się dużo wcześniej
niż zaczęłam prowadzić bloga. Właściwie wtedy, kiedy
zaczęłam kupować lalki córce. To ona wciągnęła mnie w ten
lalkowy, zaczarowany świat ale też zbytnio się przed tym
wciągnięciem nie opierałam:):):)
   Początkowo kupowałam córce lalki barbie, potem Monster
High, Ewer After High aż doszła do kolekcjonowania
przeróżnych dyniek. Pomagałam jej przy szyciu strojów
oraz fotografowaniu lalek. Kiedy już całkowicie usamodzielniła się
w swoim hobby, pomyślałam: Czemu by nie założyć własnego
bloga?
   I tak 18.10.2016r. zamieściłam dwa pierwsze posty.
Bohaterką jednego z nich została Pullip Brand new Purreza,
którą dostałam od córki i nazwałam ją Fergie.



   Następne lalki, które również dostałam od córki to były dwie piękne
barbie fashionistas o moldzie Mbili: Rita i Miriam.



   Potem mój świat wypełnił się najróżniejszymi lalkami. Przybyły barbie,
potem kolejna pullip Miranda i dal Aurelia.




Świętowanie roku, zbiegło się w czasie z przyjazdem do mnie
kolejnej lalki. Tym razem to panna Minifee Rheia.





    Rheia jest recastem. Trudno. Naprawdę wolałabym mieć oryginalną ale moje
możliwości finansowe wykluczają tak drogi zakup.
   Kupiłam ją z tzw. "drugiej ręki", wraz z wigiem, oczami, rzęsami
i makijażem. Początkowo miałam zamiar zostawić jej tego wiga,
w którym przyjechała ale po przebraniu jej w bardziej dziewczęce
ciuszki, stwierdziłam, że wygląda trochę jak po tyfusie:):):)




   Wybór był taki, że albo ten wig, który ma zostaje ale ciuchy dobieram jej
w stylu Rebel albo ciuchy dziewczęce i nowy wig.
Wygrała druga opcja i teraz moja Rheia, wygląda tak:


  Sukienkę, którą na niej widzicie, udziergałam w ciągu jednego wieczoru.
Tak bardzo chciałam zrobić jej coś ładnego. Myślę, że wyszła nieźle.



   Na razie uczę się nowej lalki. Idzie powoli, bo do tej pory nie miałam
styczności z takimi pannami. Ale myślę, że za jakiś czas i ją"ogarnę".

   Podsumowując: pierwsze moje barbie dostałam od córki. Obie z moldem
Mbili. I przez ten rok upewniłam się, że moim ulubionym "barbiowym"
 moldem jest właśnie Mbili. Bardzo żałowałam, że nie kupiłam sobie
fashionistki z numerem 56,tzw. Lodzi. Ale moja córcia pamiętała!!!
i na rok bloga dostałam od niej jaką barbie? Oczywiście - Lodzię:):)
Kochana córeczka. Wiedziała jak sprawić mamie przyjemność.


   Minął już rok. Chciałam więc podziękować za ten wspólny rok mojej córce,
dzięki której wszystko się zaczęło, mojemu mężowi, który wspiera mnie w moim
hobby, nie śmieje się ze mnie, pozwala kupować lalki a nawet kupił mi nowy aparat,
żebym mogła robić lepsze zdjęcia oraz Wam moi kochani czytelnicy bloga.
  Dziękuję, że jesteście ze mną, zaglądacie do bloga i komentujecie posty.
Szczególnie dziękuję Ince http://szydeleczkowo3.blogspot.com/
oraz Ayi  http://aya-w-swiecie-lalek.blogspot.com/, które kibicują mi od początku
bloga lalkowego ale także innym odwiedzającym. Niestety za dużo miejsca
zajęło by wymienienie wszystkich ale Wy i tak wiecie:):):)
Dziękuję i do zobaczenia w kolejnym poście.

P.s. Inko, Ayu - chciałabym podziękować Wam trochę bardziej,
      przesyłając małe upominki - niespodzianki. Poproszę o Wasze adresy
      w korespondencji prywatnej.

12 komentarzy:

  1. ojej - jak ten czas mknie! niby długo ale i krótko!
    cudownie, że minął Ci na dzieleniu się z nami swoją
    pasją, Ewo!!!

    na Lodzię też czyhałam, ale odpuściłam - może trochę
    zbyt pochopnie, ale myślę, że tak i Tobie - ktoś z
    mej Rodzinki będzie miał idealny prezent dla mnie :)

    bądźmy dalej razem, lalkowanie to nie tylko pasja ale
    i mentalność - chcę wierzyć, że pełna pozytywów ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Inko.😚 Życzę Ci żebyś także miała swoją Lodzię. Moja jest wytęskniona, wymarzona, wywzdychana - idealna. ❤ Nie zapomnij podać mi adresu😊

      Usuń
  2. Congratulations with your blog anniversary :-). I wish you many more happy blog years and more beautiful dolls!
    Gratulacje z Twoim rocznica bloga :-). Życzę wam wiele bardziej szczęśliwy blog lata i piękne lalki!
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia i gratulacje . Pozdrawiam serdecznie😚😊

      Usuń
  3. Gratulacje z okazji rocznicy bloga.
    Życzę kolejnych lat z wymarzonymi lalkami i pięknymi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że tak będzie 😚

      Usuń
  4. Gratuluję roku blogowania i życzę wielu kolejnych.
    Rheia jest cudna, a headmold Mbili to także jeden z moich ulubionych.
    Zachwycił mnie fotel. Przydałby się taki mebel mojemu żywicznemu chłopu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za życzenia. Ty marzysz o fotelu ja o takim chłopie jak Twój 😆 Kto wie? Podobno marzenia się spełniają. Czego sobie i Tobie życzę 😚

      Usuń
  5. Jeszcze raz bardzo gratuluje z okazji rocznicy bloga i mocno przytulam. Bardzo sie ciesze, ze dzieki wspolnej pasji moglysmy sie znalezc i poznac. Na razie wirtualnie, ale wiem, ze nasze drogi zejda sie kiedys w realu, tym bardziej, ze ciagle kroczymy tymi samymi sciezkami. Buziaki moja kochana Ewuniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ayu. Kiedyś na pewno się spotkamy. Nie może być inaczej. Pozdrawiam Cię serdecznie. Przytulaski.

      Usuń
  6. Gratuluję rocznicowo :D
    ale nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na błąd jaki wkradł Ci się :P
    cyt: I tak 18.10.2017r. zamieściłam dwa pierwsze posty.
    a swoją drogą jak one to czytają, ha może tylko fotki oglądają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej. Faktycznie. To błąd z rozpędu chyba. Już poprawiam. Dziękuję za życzenia i uwagę😊

      Usuń