Translate

niedziela, 12 lutego 2017

Zimowy spacer Abigail.


   Witajcie Kochani!

Dziś był słoneczny ale bardzo mroźny dzień.
Korzystając ze słońca, postanowiłam wybrać się z Abigail
nad rzekę oraz nad morze i zobaczyć jak moja panna
prezentuje się na dworze. Zrobiłam jej sporo zdjęć.
Chciałam pokazać Wam te, moim zdaniem, najciekawsze.
Popatrzcie sami.

NAD RZEKĄ











NAD MORZEM










I na koniec, zdjęcie z powstawania sesji. Abigail i mój cień.
Pozdrawiamy!!!



piątek, 10 lutego 2017

Ostatni bal karnawału.



     Witajcie!
Zbliża się koniec Karnawału i moje lalki wybrały się na ostatni
w tym roku bal. A co się na nim wydarzyło; zobaczcie sami.
Każdy niech ułoży sobie swoją historyjkę.

                                    Zapraszam.



















 

środa, 8 lutego 2017

Zakupy dla Fergie



   Witajcie Kochani!

   Postanowiłam dziś trochę pospamować Fergie.
Co ja poradzę, że to moja najulubieńsza lalka i uwielbiam
ją fotografować.
   Ale w tytule jest o zakupach a więc do rzeczy.
Jak każda kobieta, tak i Fergie nie miała za dużo butów.
Kupiłam jej więc dwie pary uroczych trampeczek od
zaprzyjaźnionej Beatki .
  Fergie była zachwycona i od razu zabrała się za przymierzanie.



  Nie dość, że zmieniała buty, to jeszcze postanowiła się przebierać:)
No czy to nie jest stuprocentowa kobieta?




   Trampki mają na tyle duże podeszwy, że jak widzicie - Fergie
stoi samodzielnie. Co w innych butach nie zawsze się udawało.






    Zdjęcia z Fergie na krzesełku, uświadomiły mi jak wiele
możliwości pozowania tracę, nie mając dla niej dodatkowych
dłoni. I to zainspirowało mnie do kolejnych zakupów.
Koleżanki z facebooka, wprawdzie miały dłonie do odstąpienia
ale nie tyle ile ja bym chciała. Ostatecznie kupiłam je na pullipfamily .



   Teraz mogłam sobie poeksperymentować. A oto efekty:





    Dla tych osób, które już od dawna lalkują z pullipami, to nic takiego
ale dla mnie to była wielka radość, kiedy Fergie wreszcie mogła coś
złapać lub choćby ułożyć z dłoni serduszko.

    No koniec taka mała dygresja. Od jakiegoś czasu zaobserwowałam
u siebie dziwną prawidłowość. Jeżeli idę do sklepu, to nie rozglądam się
za ciuchami lub gadżetami dla siebie, tylko szukam rzeczy, które nadawałyby
się dla Fergie lub dla innych moich lalek. Rozumiecie? Kupuję ciuchy lalkom!!!
 Takim zakupem był min. wianek.
Pomyślałam, że Fergie będzie w nim cudownie. Pomyliłam się?



   Tyle na dziś. Jeżeli zainteresował Was ten post, zostawicie na dole słówko.
Dziękuję za wszystkie dotychczasowe komentarze.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia.


środa, 1 lutego 2017

T jak Tarika.

Witajcie Kochani!
To znowu ja. Tym razem jednak nie będzie oceny lalki. Dziś chciałam Wam
przedstawić lalkę, która zamieszkała u mnie przed Świętami Bożego Narodzenia.
Brała już udział w kilku sesjach zdjęciowych ale jakoś do tej pory
nie napisałam, poświęconego tylko jej, posta. Dlatego postanowiłam to nadrobić.



    Tarika, bo tak dostała ode mnie na imię, siedziała na półce w ciucholandzie
i czekała chyba na mnie. Kiedy ją zobaczyłam od razu wiedziałam, że będzie MOJA!!!
(Moniu, wybacz.)



  Wyglądała dokładnie tak jak na powyższych zdjęciach.
Jeszcze wtedy nie wiedziałam co to za cudo.
Dopiero po przyjściu do domu, zaczęłam wertować internet w poszukiwaniu panny.
Okazało się, że jest to Moxie Teenz seria 1 a moja lalka to Tristen i wyglądała tak:
zdjęcie pochodzi ze strony : www.amazon.com/Moxie-Teenz-500261-Doll-Tristen
Podobny obraz

  Czyli brakowało jej wiga, czapki, torebki, kilku bransoletek i szczotki do włosów.
Poza tym było wszystko, poszczególne części ubrania były jeszcze pospinane
fabrycznie.
   Podobno były 3 serie Moxie Teenz. Trzecia była w sukniach balowych.



   Zachwyciły mnie jej duże, lawendowo-fiołkowe oczy. Zresztą cała seria tych
lalek miała niesamowite tęczówki.






    Po rozebraniu lalki okazało się, że u poprzedniej właścicielki/-la, chyba tylko stała
lub leżała, ponieważ wszystkie stawy chodziły dość sztywno. Zmartwiło mnie tylko
to, że staw łokciowy w prawej ręce jest chyba fabrycznie trochę źle wykonany.
Zgina się ale jest jakby wybity na zewnątrz. Może to było powodem, że została
oddana. Mnie to aż tak nie przeszkadza, bo ręka i tak się zgina. Zresztą biorąc
pod uwagę cene za jaką ją kupiłam czyli 20 zł. to na prawdę nie ma znaczenia.




   Jak widać lalka ma namalowane włosy i wygląda dość "ostro" w tej "fryzurce"
dlatego bardzo chciałam żeby miała swojego wiga. Udało mi się takiego dla niej zdobyć.
Muszę go jednak jeszcze trochę dopracować, żeby włosy lepiej się układały.




   A tak wygląda Tarika w nowym ciuszku, nadal w drapieżnym stylu
i nowym wigu. Jak Wam się podoba? Bo mnie bardzo. Zwłaszcza, że włosy
świetnie zgrały się z kolorem oczu.






Jeśli ktoś z Was chciałby się dowiedzieć więcej o Moxie Teenz to polecam stronę
dollsforum .
    Dziękuje za odwiedziny i do następnego posta. Pa.