Translate

piątek, 2 listopada 2018

Ta sama sukienka!!!

   Czy miałyście kiedyś taka sytuację, że na jednej imprezie, jakaś dziewczyna
miała identyczną sukienkę jak Wasza? Mnie na szczęście nigdy się coś takiego
nie przydarzyło ale myślę, że nie jest to przyjemne.
   I choć nikomu tego nie życzę, zrobiłam cos takiego moim lalkom. Jedyne co mnie
usprawiedliwia to to, że chciałam pokazać Wam tę samą sukienkę na dwóch różnych
modelkach, czyli na minifee oraz tonner. Poproszę Was o opinię, na której z lalek
sukienka prezentuje się, Waszym zdaniem lepiej. Tonnerce dorobiłam jeszcze
kapelusz do kompletu.
   Korzystając z okazji, chciałam pochwalić się moim nowym nabytkiem do lalkowego
świata a mianowicie kupionym na pchlim targu za 12 zł. globusem zrobionym
ze szkła. Bardzo mi się on podoba.











wtorek, 30 października 2018

Sukienki na Halloween


  Tak się złożyło, że Dafne i Rheia dawno nie dostały ode mnie
żadnych nowych ciuszków.
Wszystkie sukienki jakie im zrobiłam rozeszły się po świecie.
Szybciutko wydziergałam im nowe. Nie wiem, czy to wpływ
zbliżającego się Halloween, czy zbieg okoliczności
ale wybrałam na sukienki włóczki w kolorach pomarańczowym i fioletowym.
   Nawet nie wiecie, jak panny się z nich ucieszyły.
Szybko ogarnęły pokoik, zastępując codzienne dekoracje halloweenowymi.
I chociaż ja tego święta nie obchodzę, moje panny tak i są bardzo podekscytowane.















niedziela, 28 października 2018

Wrzosowo mi:)


   Mimo, że lato już się skończyło, zrobiłam letni komplecik dla pullip.
To kolejny z serii sukienek "sierotek", tym razem w kolorze wrzosów.
Miranda dawno nie była na blogu i bardzo prosiła, żeby to ona mogła
zaprezentować sukieneczkę i opaskę do kompletu.
   Na przyszłe wakacje będą "jak znalazł":)






sobota, 20 października 2018

Paola Reina - Cristi


   Do Carli z lumpka dołączyła koleżanka. Przedstawiam Wam Cristi. To moja druga
Paola Reina. Tym razem, kupiona od znajomej z Fb. Razem z laką dostałam śliczne,
oryginalne buciki i moje dziewczynki nie muszą już chodzić bose. Krótko potem
w moje łapki wpadła trzecia Paolka, kupiona na pchlim targu za całe 10 zł ale jeszcze
jej  nie ogarnęłam, dlatego dziś pokażę Wam Cristi, w zrobionej przeze mnie dla niej
sukieneczce. Niezmiennie zachwycają mnie buźki tych lalek. Bardzo chciałabym
mieć jeszcze uśmiechniętą i murzyneczkę. To będzie pełnia szczęścia.









piątek, 12 października 2018

Vaiana : Skarb Oceanu.


  Mimo, że w kalendarzu króluje jesień, to na dworze jeszcze lato w pełni.
Dlatego pomyślałam, że pokażę Wam jeszcze teraz, kolejną sesję z lalką
mojej córki, w moim obiektywie.
   Vaiana (Moana) od Hasbro to jedna z najulubieńszych lalek mojej
latorośli. I wcale się jej nie dziwię, ponieważ lalka jest naprawdę bardzo
ładnie wykonana, idealnie odwzorowuje postać Vaiany, no i te włosy.
Są piękne, gęste i bardzo miękkie. Miłe w dotyku. Ubranko wykonane jest
z dbałością o szczegóły.
   Ja sama jestem zauroczona nie tylko lalką ale i filmem, który oglądałam
z córką niezliczoną ilość razy a piosenki z niego stanowią część naszego
repertuaru w czasie podróży samochodem.
   Zapraszam więc na wyspę Uznam, która to zagrała rolę Motunui,
rodzinnej wyspy Vaiany. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.