Dzisiejszy post nie będzie o sweterkach i czapeczkach na drutach,
bo pewnie powoli Was to nudzi, dlatego postanowiłam napisać post
po prostu o lalce.
Nie jest to zwyczajna lalka i tak jak napisałam w tytule,
potrafi więcej niż inne lalki.
Przede wszystkim materiał, z którego jest zrobiona.
W dotyku, przypomina ludzkie ciało.
Jest miły, miękki, jakby welurowy. To jest fajne, gorzej, że ciało "łapie"
wszystkie kłaczki i kurz z powietrza. Sądzę jednak, że można je spłukać pod wodą.
Jeszcze nie próbowałam ale myślę, że nic złego się mu nie stanie.
Szkielet ciała zrobiony jest z nierdzewnej stali. Można go wyczuć w czasie
pozowania lalki. Lalka posiada aż 28 punktów artykulacji.
Jest giętka i wytrzymała. Nawet przy dużym wygięciu jej ciało układa się naturalnie.
W komplecie jest sześć wymiennych dłoni. Twarz lalki jest namalowana.
Przedstawia chyba jakąś istniejącą osobę. Ja niestety nie kojarzę, kto to.
Panna jest obdarzona kobiecymi krągłościami, dość wydatnymi.
Ciężko było mi znaleźć cokolwiek z ubranek, co by na nią pasowało.
Dlatego wygląda trochę jakby przyszła na piżama party.
Planuję coś jej uszyć lub wydziergać, żeby nie świeciła golizną.
Jeśli chodzi o ukryte szczegóły anatomiczne, to uwierzcie mi na słowo - są:)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Zobaczcie co potrafi ta panna.