Blog o lalkach i ciuszkach dla lalek, robionych przeze mnie na szydełku i na drutach. W blogu wykorzystuję moje lalki oraz czasami lalki mojej córki. Wszystkie zdjęcia użyte w blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie ani rozpowszechnianie, bez mojej wiedzy i zgody.
Translate
poniedziałek, 13 kwietnia 2020
Nowa Nora Paola Reina
Ta urocza lalka Paola Reina, szukała niedawno nowego domu.
Znalazła go u mnie. Jak wiecie, mam słabość do ciemniejszych lalek
i teraz mam dwie czekoladowe Paolki o imieniu Nora: mleczną i gorzką.
Wydziergałam dla niej wiosenny komplecik, składający się z sukienki
i bolerka. Dziś mamy Wielkanoc i kolory ciuszków ładnie wkomponowały się
w to święto:)
niedziela, 5 kwietnia 2020
Dal Lucia
Oto moja nowa lalka Dal. Dostałam ją dziś od mojej kochanej córeczki.
Dlaczego dziś?
Lalka miała być prezentem na Zajączka ale córcia nie mogła się doczekać,
żeby mi ja ofiarować. Nawet sobie nie wyobrażacie jak mnie tym podarkiem
ucieszyła. Tak kocham te kaczorkowate pyszczki, foszki.
Laleczka jest śliczna i delikatna. Niech Was nie zwiedzie ten niewinny wygląd
słodkiego aniołka. W rzeczywistości jest to dal Lucia. Czarnowłosa, temperamentna
panna. Ale moja córka wolała ją w tej spokojnej wersji i taka zostanie i u mnie.
Poszłyśmy obie do ogródka, żeby skorzystać ze słoneczka i zrobić dla Was
kilka fotek. Zapraszam.
czwartek, 2 kwietnia 2020
Super Flexible czyli lalka, która potrafi więcej niż inne.
Dzisiejszy post nie będzie o sweterkach i czapeczkach na drutach,
bo pewnie powoli Was to nudzi, dlatego postanowiłam napisać post
po prostu o lalce.
Nie jest to zwyczajna lalka i tak jak napisałam w tytule,
potrafi więcej niż inne lalki.
Przede wszystkim materiał, z którego jest zrobiona.
W dotyku, przypomina ludzkie ciało.
Jest miły, miękki, jakby welurowy. To jest fajne, gorzej, że ciało "łapie"
wszystkie kłaczki i kurz z powietrza. Sądzę jednak, że można je spłukać pod wodą.
Jeszcze nie próbowałam ale myślę, że nic złego się mu nie stanie.
Szkielet ciała zrobiony jest z nierdzewnej stali. Można go wyczuć w czasie
pozowania lalki. Lalka posiada aż 28 punktów artykulacji.
Jest giętka i wytrzymała. Nawet przy dużym wygięciu jej ciało układa się naturalnie.
W komplecie jest sześć wymiennych dłoni. Twarz lalki jest namalowana.
Przedstawia chyba jakąś istniejącą osobę. Ja niestety nie kojarzę, kto to.
Panna jest obdarzona kobiecymi krągłościami, dość wydatnymi.
Ciężko było mi znaleźć cokolwiek z ubranek, co by na nią pasowało.
Dlatego wygląda trochę jakby przyszła na piżama party.
Planuję coś jej uszyć lub wydziergać, żeby nie świeciła golizną.
Jeśli chodzi o ukryte szczegóły anatomiczne, to uwierzcie mi na słowo - są:)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Zobaczcie co potrafi ta panna.
środa, 18 marca 2020
Paola Reina Nora
Nie wiem jak Wy ale ja teraz, kiedy niby jest tyle wolnego, nie mam na nic czasu
bo sprzątam, myję, czyszczę, piorę, prasuję, odkażam i.... dziergam, dziergam, dziergam.
Zostało mi trochę takiej "ciapkowatej" włóczki, z której postanowiłam zrobić sweterek
dla Nory. Wykorzystałam wzór "ludzkiego" swetra, bardzo modnego na początku
lat 80-tych XX wieku. Jest tu ktoś, kto go pamięta? Sweterek robi się z jednego kawałka.
Zaczyna się przodem, dodając oczka na rękawy, potem się zakańcza rękawy
i leci tył. No i najważniejszy jest ścieg. Ten sweterek MUSI być zrobiony ściegiem
francuskim.
Sweterek wyszedł mi jakiś taki wiosenny. Dorobiłam do kompletu opaskę na szydełku
i zabrałam Norę do ogrodu na zdjęcia.
niedziela, 15 marca 2020
Nowa Blythe, nowy sweterek.
Tej lalki jeszcze na moim blogu nie było. To moja pierwsza blythe z ciemniejszym
odcieniem ciałka. Kupiłam ją już chyba rok temu ale nie było okazji, żeby ją Wam
pokazać. Zresztą, miałam jej najpierw zrobić faceup ale i na to na razie nie mam czasu.
Dobrze, że chociaż na dzierganie go wystarcza. Nowa panna nie ma jeszcze imienia.
Może macie jakieś propozycje?
Na razie dostała nowy sweterek i czapeczkę. Sweterek zrobiłam bardzo cienką
włóczką cieniowaną, na drutach nr 2. Wzór to pojedynczy ryż oraz warkocz.
Sweterek ma dłuższy tył. Włóczkę kupiłam na przecenie w Kauflandzie za jedyne
6.99 zł za motek 100 g. Mieszanka wełny z akrylem. Żal było nie brać.
Teraz bym już do Kaufa nie poszła...
Do kompletu, na szydełku wydziergałam lalce czapeczkę. Wzór wzięty kompletnie
"z czapy" ale chyba wyszła nieźle?
Zdjęcia zrobiłam dziś w moim ogródku a więc miejscu odosobnionym i bezpiecznym.
Szkoda tylko, że słońce szybko się schowało i zerwał się silny wiatr, który kilka
razy przewrócił lalkę. No cóż. Nie można mieć wszystkiego. Zresztą, czy to jest
w obecnym czasie aż tak ważne? Dużo zdrowia Kochani.
poniedziałek, 30 grudnia 2019
Barbie Fashionistas 93 Living Lace
Przyszedł czas żeby otworzyć mój gwiazdkowy prezent, którym okazała się śliczna Barbie Fashionistas nr 93. Lalka ma ładny makijaż. Włosy są mocno skręcone w drobniutkie loczki przypominające afro. Lalka jest nowa ale pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby gubiła drobne włoski. Jakby fryzura została fabrycznie podcięta ale nie oczyszczona z obciętych kosmyków. Drugą wadą, choć może "wada" to złe słowo, jest to, że lalka nie stoi samodzielnie. Stopy ma wyprofilowane do wysokich obcasów ale mam inne lalki, które pomimo szpilek na stpach pięknie stoją same. Panna ubrana jest w koronkową sukienkę z podszewką, klapeczki oraz posiada okulary. To chyba jedyna moja panna, u której ten odcień ust mi się podoba.
Skoro otworzyłam gwiazdkową pannę, to przy okazji chciałam Wam pokazać jeszcze inną pannę o moldzie Skipper 2010 czyli Barbie fashionistas nr 24 Crazy for Coral.
Mam ją już kilka lat ale siedziała w pudełku ponieważ przeszkadzało mi, że ma jedno oko nieco mniejsze od drugiego. Dziś nie ma to już dla mnie znaczenia. Przekonałam się do tej filigranowej lalki o ciele petite. Lalka stoi sama. Ma piękną sukienkę. Szkoda tylko, że tył sukienki nie jest z takiego samego materiału co przód. Jest jednobarwny. A szkoda. Lalka ma długie, kręcone włosy. Pasma są w dwóch kolorach. Niestety jest posiadaczką tłustego klejogluta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























































