Wiem już, że gdyby Gremlinek był dziewczynką, byłby bardzo ładną dziewczynką
i choc wolę go jako chłopca, od czasu do czasu pozuje mi w sukienkach zrobionych
dla real puki.
Dziś pokażę Wam dwie sukienki, które zrobiłam na szydełku, z cienkiego kordonka.
Pierwsza z nich, biała z dodatkiem złotej nitki, to elegancka sukieneczka na uroczyste
okazje jak np. ślub.
Druga, to wariacja pt. Zielono mi!!! trochę jak krasnoludek ( z czapeczką)
trochę jak żabka ( bez czapeczki:).
To moja pierwsza praca z cienkiego kordonka dla lalek w tej skali.
Wcześniej robiłam tylko serwetki. Nie jestem mistrzynią jak niektóre
moje zdolne koleżanki ale mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej.
Sukienki pojadą do moich przyjaciółek z Fb a właściwie do ich laleczek soso.
Mam nadzieję, że obie będą zadowolone.

























































