Translate

niedziela, 9 czerwca 2019

Cukier nad rzeką;)


   Szybki post z dzisiejszej wyprawy nad rzekę. Zdjęcia kiepskie, bo było
zbyt słonecznie i za dużo ciekawskich wokół. Ale coś tam zrobiłam.
Gremlinek zadowolony a to najważniejsze. Żeby maluch nie świecił golizną
uszyłam mu wczoraj koszulkę. Paski akurat nad wodę;)





















sobota, 8 czerwca 2019

Dzień lalki


  Trudna sprawa z tym Dniem Lalki. Gdybym chciała jakoś uhonorować
jedną z moich lalek, to nie dałoby rady, bo każda z nich jest wyjątkowa.
Razem na zdjęciu też by nie wyszło z przyczyn technicznych.
W związku z tym postanowiłam iść na "łatwiznę" i po prostu pokazać lalkę,
której jeszcze nigdy nie było na blogu.
 Głowę z czterema buźkami Unoa Lusis, kupiłam już prawie trzy lata temu.
Leżały i czekały na ciało. Nareszcie ciało załatwiła mi przyjaciółka i moja
Luśka (bo tak lalka dostała na imię) mogła zaistnieć.
  Uszyłam jej letnią, zwiewną sukienkę w stylu hippie i zabrałam na sesję,
jak zwykle ostatnio, do ogrodu.
   Korzystając z okazji, życzę Wam wszystkim cudownego Dnia Lalki
a nawet roku, lat lalki. Niech się spełnią wszystkie Wasze lalkowe marzenia.
Bo w końcu to dzięki nim, naszym cudownym pannom, jesteśmy tu razem
i dzielimy się naszą pasją.









czwartek, 6 czerwca 2019

Gremlin atakuje, czyli Real Puki Soso.


   Po ponad dwóch latach, spełniło się moje skryte marzenie o malutkim elfiku BJD.
Wymarzony i wyczekany real puki soso, przyjechał w ten poniedziałek i od razu skradł
serca całej mojej rodzinie. Ale jak tu nie pokochać wesołego szkraba, o wiecznie
uśmiechniętym pysiu? Nie da się. Wystarczy spojrzeć i od razu jest humor na cały dzień.

   Można powiedzieć, że 3 czerwca to dzień urodzin sosika a  jednocześnie dzień imienin.
Córka nadała mi imię Gremlin. A więc poznajcie Gremlinka.


   Zmęczony podróżą i wrażeniami golasek, szybko poszedł spać
a rano już zwiedzał swój nowy dom.


    Dobierał się do mojego śniadania:):):)


    Przez cały dzień wszędzie ze mną chodził i nie chciał mnie puścić.
( A może było odwrotnie?;))


  Aby maluch nie biegał z gołą pupcią, podkradłam Evie jej ulubione legginsy.
Okazały się sporo za duże. Trzeba je było zmniejszyć. Do tej pory wydawało mi się,
że Evie jest malutka. Zobaczcie jaka jest duża przy Gremlinku!


   Po południu, kiedy Gremlinek poznał już cały dom, zabrałam go do ogrodu.
W pewnym momencie o mało się nie zgubił. Wszedł do kielicha wielkiego kwiatu
i wołał: "A ku ku!".



   Ale najbardziej ucieszył się, kiedy dostał ode mnie rowerek.
Na początku nie bardzo umiał sobie poradzić ale kiedy pokazałam mu jak się jeździ,
zabawie nie było końca.









   Pod wieczór Gremlinek był już bardzo zmęczony. Ułożył się na płatkach piwonii
i śmiał się, że tu będzie dziś spał!
   Oj, ty mój słodki maluszku...


poniedziałek, 3 czerwca 2019

Top dla Rhei


    Wydziergałam top z "babcinych kwadratów" dla minifee BJD.
Dostała go Rheia. Przy okazji sesji, zauważyłam, że Rheia wymaga
powoli nowego faceupu. Rzęsy zaczynają jej się odklejać i w ogóle
już mi się taka opatrzyła. Mam na nią pomysł. Trzymajcie kciuki, żebym
była w stanie wykonać to co sobie umyśliłam.








    A tak się kończy, kiedy się prosi córcię, żeby potrzymała aparat:):):)



piątek, 31 maja 2019

Parabox Petite Hime 1/6


    Jak to się mogło stać, że tego maluszka jeszcze Wam nie pokazałam?!
Mam ją już kilka miesięcy i dopiero teraz się zorientowałam, że to mój pierwszy
post z tym animkowym pysiem. Panienka jak w tytule posta, pochodzi z Paraboxa.
Zdjęcie pochodzi z tej właśnie strony.


Jest to skala 1/6 czyli ma 24 cm wzrostu. Kupiłam ją z drugiej ręki, z tym ślicznym
wigusiem ale bez oczek. Na szczęście miałam dwie pary 12 cm szklanych oczek.
Początkowo założyłam jej niebieskie ale potem razem z córką stwierdziłyśmy,
że szare lepiej do niej pasują. W przyszłości postaram się o bardziej mangopysiowe
oczka.